sobota, 17 października 2015

Portugal Masters

Różne rzeczy w życiu udało mi się wygrać to w zawodach sportowych to w innych konkursach, czasem nawet sporo kasy wpadało do kieszeni. Jednak dwudniowa wyprawa do Portugalii na rundę golfa PRO AM w ramach Portugal Masters (European Tour) z Rafa Cabrera Bello  wpisuje się do topów moich najcenniejszych nagród. Gra na IDEALNIE przygotowanym polu "Oceanico Victoria" z mega sympatycznym PRO, który gra -7 i w międzyczasie daje cenne wskazówki dostarczyła mi pozytywnych wrażeń na długi czas. To była jedna z tych rzeczy jakich za kasę nie kupisz (no chyba ze masz bańkę + ).
Coraz bardzie doceniam to gdzie mnie moje pasje zaprowadzają mam nadzieję,  że takich przygód jeszcze sporo doświadczę.
Kilka zdjęć z wtorku i środy w Portugalii poniżej. Dodam jeszcze, że w teamie z Rafa + snowboarderzy Alex Tank i Konsti Schad i ja zajęliśmy 3miejsce, a jedno uderzenie zabrakło nam do zwycięstwa.
Dzięki jeszcze raz "King of Greens" za taką nagrodę.

1 komentarz: