Od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem plecaka dakine model PRO II 26l. W szoku jestem jak bardzo jest on praktyczny i dobrze zrobiony z dbaloscia o każdy szczegół, a zamki chodza jak skrzynie DSG. Nie mogę się doczekać kiedy wybiorę się z nim na freeride, wypcham full sprzętem, jednocześnie majac wszystko na miejscu i pod ręką.
sobota, 30 maja 2015
wtorek, 26 maja 2015
poniedziałek, 25 maja 2015
Silesia Busines and Life
Silesia Business & Life Eliminacje Armada Bytom from patrykkajdrowicz on Vimeo.
niedziela, 24 maja 2015
Silesia Busines & life Bytom quali
Mam nadzieję, że taka forma się utrzyma.
A nawet jak bym nie wszedł na podium to bylo super. Bardzo przyjemna runda z Klaudiuszem i Michałem na super zrobionym polu Armada w Bytomiu. Warto tam wpaść i zagrać. Będziecie mile zaskoczeni, Gwarantuję.
piątek, 22 maja 2015
Spotkanie z Ministrem
Zastanawiałem się długo czy na spotkanie z Ministrem sportu Andrzejem Biernatem organizowane na AWF Katowice mam się wybrać. Ostatecznie namowilem Matysa i pojechaliśmy. Spotkanie było całkiem ok, trochę ciekawych rzeczy się dowiedziałem, ale najważniejsze, że wpadł mi do głowy calkiem dobry pomysł jak pomóc w rozwoju snowboardu w Polsce. Oby teraz mój pomysł udało się wprowadzić w życie.
sobota, 16 maja 2015
First Warsaw G&CC Ambasador
piątek, 15 maja 2015
O.S.T.R. x Brelok
wtorek, 28 kwietnia 2015
Kaprun późny kwiecień
Mam czasem wrażenie, że dobra karma podróżuje za mna. Bylem chwile w PL a tam rekordowy opad w Tatrach. Teraz jestem w Kaprun i mimo końcówki kwietnia w jedna dobę spadło blisko metr śniegu a nastepnego dnia wyszło piękne słońce. Tak wyglądał ośrodek o poranku. Nie muszę chyba dodawać jak to wykorzystałem :). Coś w tym musi być, że wszystko tak pięknie się układa.
piątek, 24 kwietnia 2015
Wiosenny freeride part 2
Po dwóch dniach epickiego freeridu przyszedł czas na odpoczynek. Wybraliśmy schronisko by od samego rana być bliżej szczytów, szybciej je zdobyć i zjechać jako pierwsi po nie ruszonych zboczach/żlebach. Dla mnie każda noc w schronisku jest wyjątkowa i nie zamieniłbym jej na żadne hotele 5*. Gry, zabawy,opowieści do późna. Śmiechy hihy, grzane napoje. Sen twardy i spokojny pod kocykiem na górnym łóżku.
Po dwóch dniach mgły nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego poranku. Szybkie śniadanie, pakowanie ekwipunku i ruszyliśmy na szlaki.
Podchodząc dokładnie analizowałem swój zjazd. Jego linię, punkty odniesienia, i miejsca gdzie jakie skręty/skoki można zrobić.
Odpoczynek na szczycie.
Ekipa w komplecie. To będą nasze pierwsze zjazdy w tym miejscu więc wszyscy gotowi i bardzo podekscytowani przed zjazdami. To uczucie na chwilę przed ruszeniem w dół jest niezastąpione.
Ostatnie obadanie trasy.
I sru pełnym gazem po tym co z nieba nam tak obficie sypało. Dar natury. Grzechem było by tego nie wykorzystać.
W sumie przedniej zabawy mieliśmy cały dzień, co tylko się dało zrobiliśmy. To były piękne 3 dni w naszych górach. Prawdopodobnie ostatnie w tym sezonie. Już czekam na powtórkę. Jeszcze raz dzięki dla całej ekipy za ten czas
sobota, 18 kwietnia 2015
Wiosenny freeride




