niedziela, 12 czerwca 2016

Intensywny weekend

Lubię intensywnie spędzać czas i z każdego dnia wyciągać ile się da. Mijający weekend miałem aktywny ciekawy i calkiem udany.
w pt ruszyliśmy z Wwa do Cieszyna po drodze odwiedzając siedzibę Burton Snowboards Polska i wybierając kolekcję  2017.


Wieczorem święto trzech braci, koncert "Marceliny" i "Afromental".
Sobota - rano szybkie  9 dołków w Ropicach z Tatą i Lajanem. Popołudnie wieczór i poranek - wesele przyjaciela.


Niedziela od rana turniej Silesia Business and Life na polu Armada w Bytomiu.
Chyba takie działanie mnie dobrze nakręca i sprzyja bo zagrałem rundę życia, zdobyłem 2miejsce w strokeplay netto, wygrałem Nearest to the pin a jedno uderzenie zabrakło do podium strokeplay brutto. No i HCP znów w dół :)




Ok czas na sen bo jutro już nowy tydzień w równie fajnym tempie, oby równie owocny a dodatkowo zakończony wyjazdem na snowboard do Austrii :)

wtorek, 7 czerwca 2016

Golf o wschodzie słońca

Grać w GOLF o 4:30 rano?  Całkiem fajna sprawa i mega piękna budząca się natura.
Na polu First Warsaw Golf że swoim aparatem towarzyszył mi Rafał Wielgus. Poniżej jedno z fot jakie pstryknął. Możliwe, że będzie ich jeszcze kilka więcej.

niedziela, 22 maja 2016

Sesja AdventureSport/Peak Preformance

Ostatnio brałem udział w bardzo fajnej sesji zdjęciowej. Pstrykalismy fotki golfowej kolekcji Peak Preformance. Zajebiste ciuchy mega dobrze w nich się czułem a teraz sam w nich grywam. Zobaczcie kolekcje i zabierzcie dla siebie magazyn z spokoko fotkami Rafala Wielgusa w sklepach Adventure Sport.
ps.
postaram się zdobyć orginalne foty to je tu umieszczę.

czwartek, 25 lutego 2016

Oscyp Snowboard Contest 2016

Oscyp Snowboard Contest- to impreza snowboardowa, która ma najdłuższą nieprzerwaną tradycję w naszym kraju i każdego roku wszyscy są z niej mega zadowoleni. Za organizacją imprezy stoją ludzie z Burton, 360mag, Kotelnica, a śnieżne konstrukcje przygotowuje ParkPirates. Hasło Oscypa mówi, iż "jest to impreza organizowana przez zawodników dla zawodników". Tak zastanawiam się jakie jest głębsze znaczenie tego tekstu? Po moich licznych udziałach i obserwacji eventu odnoszę takie wrażenie, że nawet jak by świat się skończył, wszyscy sponsorzy wycofali, a nas zepchnęli na ostatnią górkę kosmosu, to Oscyp i tak by się odbył. Taka jest siła w naszej zajawce. Taka jest moc i klimat Oscypa.
W tym roku set-up był znacznie bardziej jibbowy, czyli nie do końca mój styl jazdy, do tego w głowie szumiało jeszcze po SnowFest a ręka nie działała nawet przy zapinaniu wiązań. Z przykrością musiałem zrezygnować z wspólnej jazdy z kumplami i zamieniłem się w kibica. Przyjemnie się patrzyło jakie triki siadają i zdecydowanie polecam każdemu w przyszłości wpaść i pooglądać- poziom światowy jak najbardziej.
Na koniec zebrałem się z leżaka i zacząłem skakać nad skrzynkami pełnymi Cydru Lubelskiego w konkursie na najwyższe Ollie. Spoko nam szło, aż przed nami postawili ŚCIANE cydru, którą dzięki lekkiej kreatywności udało się pokonać Gniazdowi PJ i mi :).
I tak oto z Podhala wróciłem kontuzjowany, zadowolony, wyjeżdżony i nie z pustymi rękami bo aż 600puszczek cydru wylądowało u mnie na chacie za "Ollie" :). Druga połowa sezonu zapowiada się wesoło.
Do zobaczenia za rok na Oscyp Snowboard Contet 2017. Ja odliczam dni.
Foto: Mateusz Szeliga







czwartek, 18 lutego 2016

SnowFest 2016


SnowFest 2016. Mega impreza w Zakopanem. W sumie to na kilka dni przed eventem nie było wiadomo czy część sportowa się odbędzie, ale jak tylko Tomek Wolak wziął się za budowę skoczni to wszystko ruszyło i skocznia była miodzio.
Na miejscu miałem sporo kibiców którym nie mogłem odmówić mojego udziału. A skakać na wielkiej krokwi to przeżycie, którego nie da się kupić i które zawsze będę pamiętał. Klimat na imprezie był niesamowity, czułem się jak bym latał 30cm ponad chodnikami, skakało mi się bardzo fajnie, lekko serce przy prędkości najazdowej stawało w gardle, ale to akurat jest dobry feeling. Do tego muzyka na żywo OSTR i o nic więcej nie musiałem prosić do szczęścia. Kilka trików spoko mi się poleciało i mógłbym tak skakać codziennie. Niestety śnieg tego wieczora nie ułatwiał nam sprawy- na wybiciu była olbrzymi ilość grząskiego "cukru", który bardzo utrudniał skakanie i niestety raz ten śnieg "złapał" moje kostki tak, że ledwo przeleciałem dziurę ufff....
To był największa gleba moich ostatnich lat i jedna z najgorszych ever. Mogło się skończyć tragicznie a w sumie złamałem tylko nadgarstek i uderzyłem głową (kask spisał się na medal).

Jak z moje strony mam podsumować SF16 to... już czekam na SF17 i że będę mógł znów pokazać dobre skoki i żadnej poważnej gleby. Mam nadzieję, że Ci co byli to wrócą za rok i zabiorą swoich ziomków bo impreza powinna już być na stałe w naszym zimowym sportowym i imprezowym kalendarzu.
Do zobaczenia.

Dziekuje za foty - Studio w Browarze i Hardway.









A tak to wyglądało z mojej perspektywy proponuję pogłośnić :)


snow fest method sam skok+najad from michal ligocki on Vimeo.

czwartek, 28 stycznia 2016

Oscyp Snowboard Contest 2016


Miło mi poinformować iż po raz kolejny zostałem zaproszony na jedne z najlepszych zawodów w naszym kraju- Oscyp Snowboard Contest.
W tym roku set-up będzie bardziej jibbowy więc nie do końca pod mój styl jazdy, ale i tak chętnie wezmę udział, popróbuję jakieś triczki i mam nadzieję, że fajnie sobie pojeżdżę w dobrym towarzystwie.
Wpadajcie 7.02 do Białka Tatrzańska - Kotelnica Białczańska Burton Snowpark Białka Tatrzańska pooglądać, pokibicować, przybiś pionę i miło spędzić czas!
wiecej info na www.360mag.pl

A tak było w zeszłym roku





poniedziałek, 25 stycznia 2016

Tasiemiec

Nie szlajam się po nocach zbyt często. Jednak czasem...
Zacznę od początku. Skomplikowaną figurę z przeplatającego się granitu znalazłem przypadkowo na powiślu błądząc latem w poszukiwaniu skateparku jutrzenka. Jak tylko zobaczyłem ten obiekt i to miejsce pomyślałem, że pięknie by było zimą po tym pojeździć lub przeskoczyć. Symetria miejsca, najazd, oświetlenie sprawiało że stwierdziłem, iż to idealny spot na zimę. Nie byłem pewny co granitowa figura przedstawia. Obawiałem się, że to coś "ku chwale Powstańców" lub innych bohaterów i wtedy nie wypadało by urządzać z tego miejsca placu zabaw. Zbadałem temat z bliska i ku mojej uciesze okazało się, że granit na powiślu to nic innego jak pomnik tasiemca :). Od tamtego momentu niecierpliwie czekałem na śnieg w stolicy.
Spadł.
I tak to w czwartek wieczorem przyszła godzina 0. Zebraliśmy super ekipę, fotografów, sporo fanów, niezastąpioną wyciągarkę i ruszyliśmy do dzieła. Pomysł bym prosty- przeskoczyć tasiemca. Chwila łopatowania, rozkminek nad najazdem, naprawiania wyciągarki. Pierwsze próby poszły.
Latem wyglądało to łatwiej. Zimą jednak początek był troche skomplikowany, lecz ostatecznie siadło kilka razy pod rząd. Mission comleted. Już myślę by tam wrócić i zrobić jakieś bardziej skomplikowane triczki i pstryknąć z jeszcze ciekawszej perspektywy. Jak ostatecznie wyszło sprawdźcie poniżej.
Ja tą zarwaną nockę oceniam za lepszą niż jakakolwiek dyskoteka czy wypad do klubu na których równie dobrze mógłbym równolegle spędzać czas. Chętnie więcej takich nocek zarwę. Niech tylko dosypie.
foto: WZRR


foto: OGIEŃ

środa, 20 stycznia 2016

Droga

Większość mojego życia spędzam w drodze. Na szczęście jest to zajebista droga. Taka jak tak którą przemierzałem w ostatni weekend przez Polskę i Czechy.